maj 11
W zasadzie nie wiem co napisać we wstępie bo nie wiem co to jest. Jedni uważają, że to urządzenie to smartfon, drudzy natomiast – netbook.
Ja nie mam zdania na ten sporny temat. Uważam tylko tyle, ze to coś jest bardzo brzydkie. Wygląda to tak, jak by ktoś narysował w Paincie (jakiejś wersji 3D) i stworzył na tej podstawie urządzenie. Cóż, moje zdanie. Oto lista parametrów urządzenia:
-wyświetlacz 4,8″ (800 x 480)
-ekranik na przodzie o przekątnej 2,4″
-procesor Atom Z500 800MHz
-1 GB RAM
-dysk 4 GB typu SSD
-slot na karty microSD
-środki łączności takie jak Bluetooth, USB i WiFi 802.11b/g
-system operacyjny MIDinux
Trzeba przyznać, że lista robi wrażenie. Jeżeli twórcy skorzystają z Photoshopa, będzie dobrze
Dobrze, że to dopiero prototyp…
Źródło: www.pocketables.net
maj 11
Nadchodzi lato, pora sucha i bardzo gorąca. Może warto byłoby coś wykombinować żeby w tym czasie było nam nieco cieplej?
Wiele osób już dziś myśli o sposobach przygotowania się na te męczące dni. Tak więc dla takich osób, które nadal główkują jak się ochłodzić mam dobrą wiadomość. Wystarczy zakupić sobie taki bardzo ciekawy wiatraczek, który mocuje się na dowolnym nakryciu głowy (w tym przypadku na kapeluszu). Dzięki niemu bez żadnych baterii, tylko dzięki słońcu można zdobyć nieco chłodu. Gadżet kosztuje 10$. Sporo jak na wiatraczek zasilany słońcem.
Źródło: www.gaiam.com
maj 09
Nadszedł czas na chwilę relaksu i pokazanie czegoś “bardziej spokojnego”. Tym razem coś specjalnego – świeczki z kolorowymi płomieniami.
Świeczki prezentują się bardzo ciekawie. Na pewno nie jeden gość przyjęcia (zapewne urodzin) będzie zastanawiał się jak uzyskać kolorowy płomień. Muszę przyznać, że mnie również zaciekawiło to zjawisko. Poszukałem nieco u wujka Google’a i tak jak przewidywałem – trochę chemii i efekt gwarantowany. Może nieco odbiegnę od tematu ale myślę, że komuś to się może przydać. Producent Rainbow Moments oferuje kilka kolorów płomieni. Oto ich lista wraz z moim wytłumaczeniem skąd się bierze określony kolor (czyli po prostu nazwy soli określonych pierwiastków dodawanych do wosku):
-fioletowy – potas
-zielony – bor
-niebieski – miedź
-czerwony – stront
-pomarańczowy – wapń
Może komuś się przyda. Mi chodzi po prostu o to, że ktoś robi kasę na tym, że doda nieco chemii do świeczek. W zasadzie zestaw kosztuje tylko 9$, jednak czy na prawdę warto? Nie lepiej zagadać w lokalnej szkole z jakimś chemikiem?
Źródło: www.chinaberry.com
maj 08
Ta strona w zasadzie nie jest w żaden sposób powiązana z grami. Jak jednak może zauważyliście, lubię napisać nieraz o nowościach ze świata rozrywki. Wczoraj pisałem o NFS na iPhone’a, dziś natomiast napiszę o trzech nowych grach od Activision.
Oczywiście nie pisałbym o normalnych grach. W zasadzie chodzi tutaj o kontroler… Firma Activision zapowiedziała powstanie trzech nowych gier dedykowanych na prawie każde konsole (oraz PC). Przedstawiono projekt bardzo nietypowego kontrolera do gry DJ Hero. Wygląda on zupełnie jak mikser popularnych winylów. Użytkownik będzie mógł dzięki niemu tworzyć własne miksy. Nie wiem w jaki sposób dokładnie będzie się grało na czymś takim. Dodatkowo podano informacje o grach Band Hero i Guitar Hero 5. Prawdopodobnie kontroler oraz gry trafią na półki sklepowe po wakacjach tego roku.
Źródło: www.joystiq.com
maj 06
Ja i zapewne wielu z Was lubię wypić sobie gorącą kawę lub herbatę siedząc przy komputerze. Jednak co jeśli ktoś nas od komputera odciąga a nasz, jeszcze przed chwilą gorący napój, staje się coraz zimniejszy? Wówczas z pomocą przychodzi nam podgrzewacz na USB.
Gadżet ten składa się z niewielkiej podstawki (10cm średnicy x 3cm wysokości) i kabla, który podłączamy do naszego komputera poprzez port USB. Na tej podstawce stawiamy kubek z napojem, który chcemy podgrzać, jednak należy pamiętać aby nie używać kubków plastikowych, gdyż może się to skończyć nieciekawie. Urządzenie to wydziela ciepło, które powoduje, że nasza kawa lub herbata nigdy nie stanie się zimna. Po podłączeniu podgrzewacza do portu USB nie można dotykać górnej powierzchni, ponieważ ciepło emitowane prawdopodobnie spowoduje oparzenie. Co ciekawe, obecnie występują już wersje z 4 wejściami USB, czyli oprócz podgrzewacza mamy dodatkowo Hub na USB a to wszystko za 4-10$ (w zależności od sklepu).
Źródło: www.coolest-gadgets.com
maj 05
Fani firmy z Redmond postanowili stworzyć produkt, który z jednej strony będzie użyteczny a z drugiej strony będzie kojarzył się typowo z Microsoftem. Tak oto powstały poduszki ctrl-alt-delete.
Cały zestaw składa się z trzech poduszek, na których znajdują się trzy różne nadruki. Jednak te nadruki składają się w jedną całość i dla użytkowników Windowsa oznaczają restart systemu. Ciekawe dlaczego wybrano akurat te przyciski do nadruku, czyżby była to najpopularniejsza kombinacja wciskana na klawiaturze przez osoby korzystające z “okienek”? Ogólnie pomysł jest dość zabawny, jednak odstrasza cena. Cały zestaw kosztuje aż 60$ czyli blisko 200zł za trzy poduszki.
Źródło: www.gizmodo.com
maj 05
Ponieważ nie mam dziś o czym pisać, pokażę więc bardzo fajny gadżet. Jak zawsze w sytuacjach “ekstremalnej nudy” będzie to gadżet USB.
Pisałem o różnych HUB’ach, ten jednak przypadł mi do gustu. Jak widać, wygląda on jak czaszka. Wykonany jest z plastiku. W miejscu mózgu jest dziura, do której można wrzucać różne podręczne rzeczy. Na dole czaszki znajdują się cztery porty USB. Tak więc gadżet działa nie tylko jako fajna skrytka na podręczne przedmioty, lecz również jak normalny Hub USB. Gadżet kosztuje 35$. Polecam. Chciałbym zobaczyć zdziwienie kolegów jak by zobaczyli coś takiego u mnie na biurku
Źródło: www.techchee.com
maj 03
Na rynku dostępne są różne odtwarzacze mp3. Ten jednak jest na prawdę fajny.
Odtwarzacz to praktycznie rzecz biorąc głośnik z wyjściem na karty SD (do 8 GB). Urządzenie nie posiada własnej pamięci. Urządzenie może działać jako głośnik po podłączeniu do np. innego odtwarzacza mp3. Gadżet posiada wbudowany akumulator. Ładowanie sprzętu odbywa się podczas połączenia USB. X-mini Happy wg. producenta wytrzyma na jednej baterii 11 godz. jako głośnik lub 6 godz. jako odtwarzacz mp3. Odtwarzacz po uprzednim udoskonaleniu, prawdopodobnie pojawi się na rynku w trzecim kwartale 2009 roku.
Źródło: www.cnet.com
maj 02
Niedawno pisaliśmy o gadżecie nazywającym się Kinesis K3. Rozwiązywał on problem rozładowanej baterii w naszych urządzeniach (tych przenośnych). Co powiecie jednak na coś nieco bardziej normalnego?
Tego typu gadżety są już na rynku jakiś czas. Piszemy jednak o nim gdyż wyprodukowała go firma Duracell. My Pocket Charger to proste “urządzenie”, które pozwoli naładować dowolny sprzęt bez potrzeby podłączania go do gniazdka. Jedyne co jest potrzebne aby naładować naszego iPoda (lub urządzenia z wyjściem mini USB i micro USB) to dwie baterie AA (i gadżet rzecz jasna). My Pocket Charger kosztuje 17$. Fajne, pod warunkiem, że się dużo podróżuje.
Źródło: www.slashgear.com
kwi 25
Na pewno wielu z was denerwuje moment, w którym musimy pilnie zadzwonić a akurat siada nam bateria. Dzięki urządzeniu o nazwie Kinesis K3 możemy raz na zawsze pozbyć się tego problemu.
Gadżet posiada bardzo ciekawy sposób ładowania. Dzięki wbudowanym bateriom słonecznym lub małemu wiatraczkowi, wytworzymy prąd dla naszego urządzenia. Dodatkowo posiada on swój własny akumulator. Producent zapewnia, że godzina ładowania na słońcu lub poprzez wiatr wystarczy na pół godziny rozmowy przez telefon. Gadżet jest fajny… jego cena też. Kosztuje 100$ i dostępny będzie w sklepach od czerwca tego roku.
Źródło: www.dvice.com