maj 28
Codziennie powstaje wiele ciekawych patentów, które mają pomóc w życiu.
Są jednak i takie “wynalazki”, które nie są nikomu potrzebne i są tworzone głównie po to, aby pokazać komuś swoją kreatywność. Ten gadżet powstał zapewne na wskutek tego rodzaju myślenia. Głośniki Hi-Vi B1S zostały włożone do… skorupek od jaj. Dzięki takiemu połączeniu wyszło coś na kształt “jajecznego nagłośnienia”. Trzeba przyznać, że pomysł jest całkiem ciekawy. Sam twórca jednak przyznaje, że jakość dźwięku głośników nie jest imponująca. Trzeba było użyć strusich jaj…
Źródło: www.flickr.com
maj 28
Mycie się to podstawa, dla każdego z nas stało się to rutyną. Nie zwracamy uwagi na to jak zwiększyć komfort lub wrażenia podczas wykonywania tej czynności.
Są jednak i tacy, którzy myślą o tym ważnym aspekcie życia. Z tego myślenia powstał prysznic o nazwie Crosswater RIO. Nie jest to normalny prysznic. Został on wyposażony w 96 diod LED potrafiących świecić w trzech kolorach (czerwony, niebieski i zielony). Podczas kompania się w czymś takim mamy wrażenie, że myjemy się w świetle a nie wodzie. Całość sterowane jest za pomocą komputera, który zmienia kolory wody w zależności od upodobań. Gadżet fajny… cena też… kosztuje 4500$. Trochę dużo jak na prysznic z diodami LED.
Źródło: www.technabob.com
maj 27
Bardzo lubię wszelkiego rodzaju ciekawe historyjki, które wydarzyły się na prawdę.
Dawno o żadnej nie pisałem, tak więc na historia jest na prawdę zaskakująca i ciekawa. Pewna trzylatka nauczyła się korzystania z komputera obserwując swoich rodziców. Pewnego wieczora matka dziewczynki nie wylogowała się w portalu aukcyjnym i poszła spać. Rano okazało się, że trzylatka kupiła na aukcji koparkę a sprzedawca prosi o wpłatę pieniędzy. Na szczęście matka dziewczynki szybko wyjaśniła sytuację i transakcja nie doszła do skutku. Trzeba było nie pokazywać dziecku komputera…
Źródło: www.bbc.co.uk
maj 22
Powstają równego rodzaju złocone urządzenia. Najczęściej chodzi o telefony. Tym razem jednak mowa o konsoli Wii…
Ciekawe jest to, że to nie żadna przeróbka jakiegoś szalonego jubilera, tak jest to zazwyczaj ma miejsce (tak jak w przypadku złotego iPhone’a). Tym razem złotą wersję konsoli przygotowała firma THQ. Na pewno postarano się przygotowując tą specjalną wersję Wii. Postarano, gdyż trafiła ona do Brytyjskiej Królowej. Wraz ze złotą wersją konsoli, do Pałacu Buckingham trafiła również pierwsza kopia gry BIG Family Games. To się nazywa bezinteresowność… Jak są chętni do takiego sponsoringu to zapraszam na maila, podam swój adres
Nie wybrzydzam, może być biała wersja Wii i bez gry
Źródło: www.videogamer.com
maj 21
Firma Verbatim obchodzi właśnie 40-stą rocznicę powstania.
Każdy z nas pamięta czasy, kiedy biegaliśmy i wymienialiśmy się dyskietkami. Przypomina mi się sytuacja, kiedy kolega poprosił mnie abym przegrał mu grę z płyty CD (jako jeden z nielicznych miałem już tą technologię w swoim komputerze) na 100 dyskietek… Wtedy dyskietki (a później płyty CD) firmy Verbatim były jednymi z popularniejszych. Myśląc o firmie powinniśmy pamiętać, że była ona prekursorem w dziedzinie technologii komputerowej. Pozostaje mi życzyć powodzenia i sukcesów firmie!
Źródło: www.cdfreaks.com
maj 17
Sony najwidoczniej wciąż chce korzystać na sprzedaży swoich produktów grube pieniądze. W tym celu próbuje wynaleźć coś, co zainteresuje każdego producenta telefonów.
Możliwe, że firmie udało się spełnić oczekiwanie wobec samego siebie. Europejski odział Sony o nazwie Sony Image Sensing Solutions wynalazł bardzo małą matrycę do urządzeń mobilnych, która umożliwia nagrywanie filmów w jakości HD. Moduł działający w rozdzielczości 720p ma wymiary 9,5 x 7,1 mm . Jak widać jest bardzo mały. Prawdopodobnie znajdzie on zastosowanie w telefonach SonyEricsson już w następnym roku, do masowej produkcji matryca trafi pod koniec bieżącego roku.
Źródło: www.pocket-lint.com
maj 15
Kiedyś musiało do tego dojść, gigantów kryzys nie omija. Sony sukcesywnie traci pieniądze.
Firma straciła nieco ponad 1 miliard dolarów. Wszystko dlatego, że poziom sprzedaży jej produktów spadł o 18%. Wg. analityków przyczyną kryzysu Sony jest to, że firma wciąż wydaje głównie gry na PS 2, które sprzedają się coraz mniej. PS 3 może być w tej sytuacji ratunkiem, jednak producent sam stwierdza i przewiduje, że za rok będzie tracił jeszcze więcej. Jak widać, nawet giganci na szybko rozwijającym się rynku tracą.
Źródło: www.engadget.com
maj 13
Nie podejrzewałem nawet, że taki moment kiedyś nadejdzie. Okazało się, że technologia OLED może ratować życie.
Brytyjscy naukowcy odkryli, że światło pochodzące z wyświetlaczy OLED może pomagać zwalczać raka skóry! Okazało się, że po pokryciu skóry światłoczułą substancją (kwas δ-aminolewulinianowy) i jej oświetleniu, komórki raka zostały zwalczone w pół godziny. Specjalny plaster z małymi diodami zużywa bardzo mało energii. Dzięki niemu nie musimy przebywać w szpitalu podczas leczenia. Technologię czeka bardzo świetlana przyszłość. Przewiduje się, że takie plastry trafią do powszechnego użytku już za dwa lata.
Źródło: www.dailymail.co.uk
maj 10
Nie pomyślcie sobie przypadkiem, że preferuję jakieś dziwne sposoby zarabiania i chcę się tutaj zareklamować. Chciałbym opowiedzieć wam kolejną historyjkę z gadżetami w tle.
Tym razem historia dotyczy bardzo mądrego złodzieja. Tak więc pewnego dnia Kevin Andrew Lutes kradnie dysk twardy komputera w firmie Action Realty. Po kilku dniach zgłasza się do firmy z usługą odzyskania danych z tego urządzenia. Za usługę woła 2000$. Firma się zgadza, w tym samym czasie jej właściciel dzwoni do producenta komputera. Tam dowiaduje się, że nie ma możliwości odzyskania danych jeżeli nie ma się dysku twardego (że też nie wpadł na to sam…). Sprawa zostaje zgłoszona na policję. Obraz z kamery z dnia napadu pokazuje, że złodziej odjechał tym samym samochodem, który jest u Kevina na podwórku. Złodziejaszek ląduje za kratkami. Pozostawię to bez komentarza. Pogratulować pomysłowości…
Źródło: www.geekologie.com
maj 05
Przeglądając nowinki motoryzacyjne natknąłem się na bardzo interesującą modyfikację samochodu. Gdy moim oczom ukazał się Phonecar czyli samochód wzorowany na telefon z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, nie mogłem wyjść z podziwu.
Phonecar tak naprawdę jest popularnym Volkswagenem Beetle czyli innymi słowy “Garbusem” z rocznika 1975. Na pomysł stworzenia tego cuda wpadł Howard Davis (Teleman), który od ósmego roku życia kolekcjonuje stare aparaty telefoniczne. Prawdopodobnie przez swoje hobby zrodziła się idea stworzenia Phonecar’a. Jeśli chodzi o sam samochód, to, o dziwo, jest on zarejestrowany i dopuszczony do ruchu. Powstał w 1983 roku i od tamtej pory pojawia się na różnych imprezach handlowych jak i paradach. Phonecar osiąga (nieoficjalnie) prędkość 40 mph czyli około 65 km/h. Jak do tej pory, auto nie zostało nigdy zatrzymane przez policję do kontroli. Dlaczego? Tego nie wie sam posiadacz tego wyjątkowego auta. Na koniec muszę również dodać, że samochód nie tylko wygląda jak telefon, ale jest także w niego wyposażony.
Źródło: www.ThePhoneCar.com